Intro: OSOBA Z UNIJNOŚCIĄ. Podcast o Funduszach Europejskich dla osób z niepełnosprawnościami. Konwencja, inkluzja, deinstytucjonalizacja – tłumaczymy wszystkie trudne słowa, by nie tylko organizacje pozarządowe wiedziały, jak włączać osoby z niepełnosprawnościami w projekty finansowane z Funduszy Europejskich.
*
Tomasz Przybyszewski: Witam Państwa bardzo serdecznie w kolejnym odcinku podcastu OSOBA Z UNIJNOŚCIĄ. Kłania się Tomasz Przybyszewski, a moją i Państwa gościnią jest dr Monika Zakrzewska, prezeska Polskiej Federacji Zatrudnienia Wspomaganego. Cześć, Monika.
Monika Zakrzewska: Cześć, dzień dobry, witam Państwa.
Tomasz: Monika Zakrzewska jest socjolożką, obroniła doktorat z zakresu nauk społecznych w zakresie pedagogiki. Jest również trenerką biznesu, doradczynią planowania kariery, a także ekspertką ds. Międzynarodowej Klasyfikacji Funkcjonowania, Niepełnosprawności i Zdrowia, czyli ICF. Od 2003 roku jest związana z organizacjami pozarządowymi, w tym z Polskim Stowarzyszeniem na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. To inicjatorka i współtwórczyni wielu krajowych i ponadnarodowych projektów edukacyjnych i prozatrudnieniowych, w tym Centrum Doradztwa Zawodowego i Wspierania Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie Centrum DZWONI czy „Trener pracy jako sposób na zwiększenie zatrudnienia osób niepełnosprawnych”, oraz innowacyjnych działań doradczo-szkoleniowych związanych z wykorzystaniem klasyfikacji ICF w procesie diagnozy funkcjonalnej w zakresie edukacji, rehabilitacji i aktywizacji społeczno-zawodowej. Jest członkinią wielu zespołów eksperckich, m.in. Zespołu do spraw opracowania modelu kształcenia uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi przy Ministerstwie Edukacji Narodowej czy Zespołu ds. przygotowania założeń do ustawy o zatrudnieniu wspomaganym w Biurze Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych. Monika to także autorka i współautorka kilkudziesięciu publikacji i raportów dotyczących rynku pracy dla osób z niepełnosprawnościami, jakości życia oraz biopsychospołecznego modelu funkcjonowania i niepełnosprawności, m.in.: „Zatrudnienie a jakość życia osób z niepełnosprawnością intelektualną”, „Planowanie kariery ucznia o specjalnych potrzebach edukacyjnych”, „Przygotowanie trenerów pracy” czy „Zatrudnienie wspomagane – niemożliwe staje się możliwe”. No i właśnie, odnosząc się do ostatniego z tytułów, czym jest zatrudnienie wspomagane, że aż niemożliwe staje się możliwe?
Monika: Niemożliwe staje się możliwe absolutnie dzięki zatrudnieniu wspomaganemu. Czym jest zatrudnienie wspomagane? Możemy w sieci, na stronach różnych stowarzyszeń znaleźć wiele definicji zatrudnienia wspomaganego, ale kluczowa i spójna definicja zatrudnienia wspomaganego mówi o zatrudnieniu na otwartym rynku pracy osób z niepełnosprawnościami i z innych grup wykluczonych, zawsze przy wsparciu trenera pracy, przy wsparciu, które polega rzeczywiście na tym, że osoba jest wspierana tak długo, jak tego potrzebuje. Mówiąc o zatrudnieniu wspomaganym, zawsze mówimy o takich trzech elementach: otwarty rynek pracy, czyli rynek konkurencyjny, zatrudnienie na wybranym stanowisku pracy, zatrudnienie za pieniądze, czyli mamy pracę i za pracę należy się płaca, i zatrudnienie przy wsparciu trenera czy trenerki pracy, wsparciu dostosowanym do potrzeb i możliwości osób z niepełnosprawnościami.
Tomasz: Czy to znaczy, że na rynku chronionym nie korzysta się ze wsparcia trenera pracy?
Monika: Na rynku chronionym, szczególnie w zakładach aktywności zawodowej, pojawiają się trenerzy pracy, natomiast oni pełnią nieco inną rolę niż tę, o której mówimy w standardzie, kiedy trener pracy rzeczywiście skupia się na przygotowaniu i wsparciu osoby w znalezieniu pracy na rynku tylko i wyłącznie konkurencyjnym, otwartym, ogólnie dostępnym dla wszystkich osób. Wydaje mi się, że trener pracy w Polsce od ponad 20 lat jest odmieniany przez kilka przypadków co najmniej i samo stanowisko, sam zakres zadań jest bardzo taki przyjazny w myśleniu o takim pełnym wspieraniu w różnych aktywnościach. Natomiast myśląc o trenerze pracy, myślimy zawsze o zatrudnieniu wspomaganym i o standardach i o kompetencjach, które trener pracy powinien posiadać, aby mógł w procesie ZW wspierać osoby, ale też wspierać pracodawcę.
Tomasz: Ale to zanim przejdziemy do szczegółów dotyczących m.in. trenera pracy, chciałbym zapytać, skąd w ogóle wzięła się ta koncepcja, kto to w ogóle wymyślił?
Monika: Koncepcja zatrudnienia wspomaganego, podobnie jak wiele koncepcji innowacyjnych, wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych. Marc Gold, terapeuta, pedagog, ponad 50 lat temu zastanawiał się, co zrobić, aby osoby, które kończą szkołę, mogły przejść płynnie z edukacji do zatrudnienia. Osoby, które – wydawałoby się – mają małe szanse na zatrudnienie na otwartym rynku pracy. Przyglądał się i zastanawiał się…
Tomasz: Czy chodziło wyłącznie o osoby z niepełnosprawnościami, czy właściwie szerzej?
Monika: Marc Gold akurat zaczynał i pracował z osobami dokładnie z niepełnosprawnością intelektualną i dla tych osób powstała ta metoda w Stanach Zjednoczonych, która charakteryzuje się główną zasadą nauką pracy w pracy, czyli nauką na konkretnym stanowisku pracy, czyli odchodzimy tutaj od tradycyjnych form zatrudnienia, czyli szkolimy, poszukujemy pracy, podpisujemy umowę i kończymy wsparcie. Nie. Zatrudnienie wspomagane tym się różni od tradycyjnych form zatrudnienia, że my uczymy, właściwie trenerzy, trenerki pracy uczą, pracy w pracy. No i tak Marc Gold wynalazł metodę, która rzeczywiście nie tylko w Stanach, ale w Europie, jest metodą, moim zdaniem, najskuteczniejszą, jeśli chodzi o wsparcie w zatrudnieniu, w zatrudnieniu osób, które bez wsparcia trenera pracy nie są w stanie podjąć i utrzymać zatrudnienia. To jest właśnie nauka pracy w pracy. I oczywiście te 50 lat temu to była metoda wynaleziona czy odkryta dla osób z niepełnosprawnością intelektualną, natomiast aktualnie różne grupy osób z niepełnosprawnościami, ale też osoby wykluczone, to jest częstsza praktyka w innych krajach europejskich, a nie w Polsce, rzeczywiście korzystają z usługi zatrudnienia wspomaganego. Czyli to było 50 lat temu, my od ponad 20 lat w Polsce usługę realizujemy, ale bez rozwiązań systemowych.
Tomasz: Ale wygląda na to właśnie, że niezależnie od systemów, od tego, jak państwa funkcjonują, ten temat jest uniwersalny, czy właściwie problem jest uniwersalny.
Monika: Uniwersalna jest metoda, ale uniwersalny jest też standard wsparcia. T,o czym się kraje na pewno różnią, to rozwiązaniami legislacyjnymi czy prawnymi, czy też strukturą, ale też podejściem do samej niepełnosprawności. Standard zatrudnienia wspomaganego jest jeden, to jest pięcioetapowy standard wsparcia zarówno osoby z niepełnosprawnością i pracodawcy. Europejskie Stowarzyszenie na rzecz Zatrudnienia Wspomaganego – to jest taka sieciowa organizacja, która zrzesza podmioty z całej Europy, które u siebie w kraju upowszechniają i wdrażają usługę zatrudnienia wspomaganego – opracowała pięcioetapowy standard zatrudnienia wspomaganego, który jasno mówi: jeśli realizujesz wsparcie w tej usłudze, to zwróć uwagę na to, w jaki sposób angażujesz osobę…
Tomasz: Opowiedzmy o tym pięcioetapowym standardzie. Jak te kroki, bo to zakładam, że jeden po drugim jakoś następuje, wyglądają?
Monika: Jeden po drugim, ale też oczywiście można stosować je wymiennie, zamiennie. Natomiast trzymając się pewnych kluczowych etapów… Mamy pierwszy etap, dla mnie kluczowy, zaangażowania. To znaczy, że to jest taki etap, kiedy osoba podejmuje świadomą decyzję, czy usługa zatrudnienia wspomaganego jest dla niej odpowiednią usługą, szytą na miarę. Więc tu już jest taki pierwszy moment, kiedy trener, trenerka pracy spotyka się wspólnie z osobą z niepełnosprawnością, która trafia do takiej usługi i mówi, że w ramach usługi zatrudnienia wspomaganego my oferujemy takie i takie aktywności, wspieramy w doborze stanowiska pracy, pomagamy zaplanować ścieżkę kariery, wspieramy we współpracy z pracodawcami, uczymy pracy w pracy i wspieramy po zatrudnieniu tak długo, jak to jest potrzebne. Więc osoba się wtedy zastanawia, aha, czy ja rzeczywiście tak intensywnego wsparcia potrzebuję, czy dla mnie na przykład jest tylko potrzebne, czy mi jest tylko potrzebne dobre pośrednictwo pracy albo doradztwo zawodowe, albo w ogóle takie przygotowanie do tego, aby zaprezentować się pracodawcy, albo zrobienie świetnego bilansu moich zasobów. Więc pierwszy etap zatrudnienia wspomaganego, etap zaangażowania to jest etap bardzo świadomej decyzji, czy ta usługa jest dla mnie usługą dedykowaną.
Tomasz: Ale może być tak, że ta osoba nie do końca może zdawać sobie sprawę, bo nie ma doświadczenia na rynku pracy, czego tak naprawdę potrzebuje. Może myśleć, że: nie no, zróbcie mi dobre CV, ja pójdę, sobie poradzę.
Monika: Może, ale jeśli po drugiej stronie jest kompetentny pracownik, czyli trener albo trenerka pracy, którzy dokładnie wyjaśniają, na czym polega wsparcie w tym pięcioetapowym procesie zatrudnienia, to naprawdę jest bardzo duża szansa, że osoba będzie w stanie podjąć świadomą decyzję. Pamiętajmy, że z usługi zatrudnienia wspomaganego w Polsce najczęściej korzystają osoby z niskim wykształceniem, z bardzo małym rzeczywiście doświadczeniem zawodowym. Często to są absolwenci szkół zawodowych, specjalnych, ale nie tylko. Przy czym jednak największy odsetek osób, które korzystają z tej usługi, to są osoby, które mają nikłe doświadczenie zawodowe albo kwalifikacje, które nabyły wiele lat temu, są już kompletnie nieaktualne. Więc taka uważność po obu stronach, to znaczy po stronie… i duża odpowiedzialność po stronie trenerek i trenerów w kontakcie z osobą podczas tego pierwszego kontaktu, przekazanie wiarygodnych informacji, wyjaśnienie, na czym krok po kroku polega wsparcie, rzeczywiście pozwalają… właściwie przybliżają do podjęcia w miarę świadomych decyzji.
Tomasz: Mówisz o takim braku przygotowania do aktualnego rynku pracy. Chyba takim słynnym przykładem jest to, że ktoś 20 lat temu nauczył się, jak być introligatorem. I co teraz?
Monika: Albo ktoś był nawet na zajęciach praktycznych, organizowanych w szkole podczas zajęć, ale te zajęcia kompletnie nie były spójne z jego potencjałem, możliwościami. Więc zatrudnieniem wspomaganym… osoby, które właśnie trafiają z takim bagażem, z takim doświadczeniem lub z brakiem doświadczenia, mają szansę na drugim i trzecim etapie, czyli na tym etapie, gdzie profilujemy, wspieramy w profilowaniu zawodowym, w nabywaniu doświadczeń, rzeczywiście, zanim podejmą decyzję, bo nie mają takich doświadczeń, w jakim środowisku, na jakim stanowisku pracy chcą pracować, mają szansę, żeby doświadczyć. Bo proces planowania kariery w zatrudnieniu wspomaganym nie polega tylko na tym, że trener, który posiada kompetencje doradcy zawodowego, wspólnie z osobą zrobi bilans mocnych i słabych stron, przygotuje jakiś konkretny test czy nawet osoba weźmie udział w warsztatach z rozwoju kompetencji społeczno-zawodowych. Proces doradczy, proces nabywania kompetencji wiąże się u nas z takim aspektem praktycznym, ponieważ jak osoba może wybrać, jeśli nie doświadczyła. Więc na etapie profilowania zawodowego organizujemy tak zwane próbki pracy diagnostyczne na wybranych przez osobę stanowiskach pracy, gdzie wchodzi wspólnie z trenerem i może doświadczyć wykonywania różnych czynności w naturalnym środowisku. Następnie, wracając i rozmawiając już indywidualnie z trenerem pracy, może powiedzieć, aha, w bibliotece to mi się w sumie podobało. Natomiast w sumie to środowisko pracy to jednak nie jest to, gdzie ja czułbym, czułabym się dobrze.
Tomasz: Za cicho trochę.
Monika: Być może. Ale wiesz, w tej firmie, gdzie… a też biurowo, bo mówimy o osobie, która chciała pracować w biurze, ale w tej firmie, gdzie mogłam segregować dokumenty, mogłam bezpośrednio współpracować z ludźmi w obsłudze, klientach przy wykonywaniu prostych czynności, to miejsce bardziej mi się podobało i ten zakres czynności był dla mnie, z mojej perspektywy lepszy, czułam się w tym bardziej efektywna. Ale pamiętajmy, że to są tylko – albo aż – próbki diagnostyczne, więc to są krótkie czasookresy, kiedy osoba może doświadczyć wykonywania konkretnych czynności, ale jeśli już wybierze po próbkach pracy miejsce praktyk, gdzie w dłuższym czasookresie, kilkunastodniowym może odbywać już praktykę przy wsparciu trenera pracy, to jest taki moment, kiedy rzeczywiście może nabywać umiejętności, ale też może się sprawdzić, jak ja na tym stanowisku pracy jestem w stanie wykonywać tę pracę i jakiego wsparcia będę potrzebowała.
Tomasz: Czy my wciąż jesteśmy w tym pierwszym kroku?
Monika: My już jesteśmy w drugim.
Tomasz: No właśnie, właśnie tak się wymyśliłem, że przeskoczyliśmy już chyba etap.
Monika: Ten temat jest dla mnie tak ważny i tak żywy, że być może ja nawet opowiadając przeskakuję te takie kluczowe momenty w procesie zatrudnienia wspomaganego, które wiem, że są bardzo istotne dla osoby, więc ten moment zaangażowania, czyli świadomego wyboru, czy to jest usługa dla mnie, czy nie. Następnie moment profilowania, czyli przygotowania profilu zawodowego, nabywania doświadczeń, i tu duży nacisk kładę, bo zatrudnienie wspomagane bardzo duży nacisk kładzie na nabywanie praktycznych doświadczeń. Podałam przykład próbek pracy, takich próbek diagnostycznych w doradztwie przy wyborze zakresu czynności, a następnie przeszłam już do praktyk, zajęć praktycznych, długoterminowych na stanowisku pracy, gdzie osoba już nabywa konkretne umiejętności społeczne i zawodowe. I w perspektywie dobrze jest, jeśli to stanowisko praktyk jest miejscem zatrudnienia. Nie zawsze są takie możliwości, ale bardzo często są takie szanse.
Tomasz: Czyli to już jest ten trzeci etap?
Monika: To już jest ten trzeci etap.
Tomasz: Czyli to jest moment trochę na sprawdzenie, czy na pewno to, co myślę o sobie, to, co sprawdziłem wcześniej, na pewno mi pasuje, bo może nie, w dłuższym okresie może być tak, że coś mi tam jednak nie odpowiada.
Monika: I ten trzeci etap zatrudnienia wspomaganego, oczywiście te etapy się… Ja nie lubię robić takich odcięć…
Tomasz: Właśnie to wszystko jest płynne.
Monika: One się przeplatają. Są takie kamienie milowe każdego etapu, które są kluczowe i właśnie o nich teraz mówisz. I na trzecim etapie, poza tym, że osoba bierze udział w zajęciach praktycznych, to może rozwijać swoje kompetencje społeczne równocześnie, bo takie zajęcia praktyczne najczęściej trwają około czterech godzin dziennie. Niektóre osoby tylko są w stanie i mają gotowość, żeby pracować… i wydolność… aby pracować, praktykować ponad siedem godzin dziennie, więc zostaje też przestrzeń, żeby rozwijać swoje kompetencje społeczne. W międzyczasie też brać udział w zajęciach z indywidualnego albo grupowego pośrednictwa pracy. Czasami widzimy, że praktyka może nie skończyć się zatrudnieniem, chociaż osoba czuje, że to jest to miejsce pracy, a pracodawca też widzi potencjał i możliwości, że rzeczywiście poszukiwał pracownika o takich kompetencjach.
Tomasz: I co się dzieje?
Monika: Na przykład proponujemy staż, organizację stażu, organizację stażu, bo to jest też taki moment kilku miesięcy, kiedy to urząd pracy płaci za staż, a pracodawca ma czas i przestrzeń, żeby ewentualnie poszukać możliwości i środków na zatrudnienie pracownika.
Tomasz: Czyli przechodzimy do etapu…
Monika: …czwartego!
Tomasz: Czwartego. Jak on wygląda?
Monika: Czwarty etap zatrudnienia wspomaganego to jest taki etap, kiedy już pracownik z niepełnosprawnością i pracodawca mówią tak: sfinalizujemy ten czas przygotowań, nabywania umiejętności, praktykowania, czyli podpiszemy umowę. Więc to jest taki etap, kiedy osoba z niepełnosprawnością, najczęściej przy wsparciu trenera pracy, bierze udział we wszystkich… jest zaangażowana we wszelkie formalności, które są związane z podpisaniem umowy. My też często proponujemy, jako zespoły trenerów pracujących w agencjach zatrudnienia wspomaganego, często proponujemy pracodawcom takie krótkie spotkania informacyjno-edukacyjne, podczas których mówimy, na co zwracać uwagę w pracy z osobą o takich konkretnych potrzebach w zakładzie pracy. Czasami zwracamy uwagę na to, w jaki sposób się komunikować, jak organizować przestrzeń. Staramy się stworzyć takie warunki dla każdej ze stron, bo to są… jeśli będą dobre warunki i środowisko pracy dla osoby, też dla pracodawcy, to będzie takie naturalne, inkluzywne włączenie osoby z niepełnosprawnością do zespołu. Zresztą ja zawsze powtarzam i rzeczywiście to się sprawdza: jeśli włączasz kompetencje, a nie niepełnosprawność, to wtedy masz absolutnie szansę na trwałe i długoterminowe zatrudnienie. Czyli ten etap czwarty to jest etap, który jest związany z kwestiami dopełnienia wszelkich formalności związanych z umową, takich świadomych formalności po każdej ze stron. To jest taki etap, kiedy pracodawcy, zespoły pracownicze mogą się już przygotować do pełnego przyjęcia pracownika o takich zróżnicowanych potrzebach.
Tomasz: Czy to jest etap, który tak po polsku się nazywa onboarding?
Monika: To jest taki etap często, jak prowadzone są wykłady, szkolenia dla trenerek i trenerów pracy. Mówi się, że do czwartego etapu usługi rynku pracy w Polsce powinny być bardzo zbliżone. Więc czym się różni zatrudnienie wspomagane od innych instrumentów rynku pracy? A otóż przede wszystkim różni się piątym etapem.
Tomasz: No właśnie, przechodzimy do finalnego etapu.
Monika: Tak, finalny etap, czyli wsparcie w miejscu pracy i w rozwoju kariery. Do niedawna piąty etap, a to jest dość istotne, nazywał się, miał nazwę „wsparcie w miejscu pracy i poza nim”. Czyli trenerzy, trenerki pracy wspierały, wspierali osobę w zakładzie pracy, ale też osoba mogła wziąć udział w zajęciach, w grupach wsparcia na przykład albo w innych formach wspierających, których potrzebowała rozwijając się jako pracownik. Natomiast doświadczenia, jednak pięćdziesięcioletnie, pokazały, że przecież my nie mówimy tylko o pracy na tym jednym, konkretnym stanowisku pracy. Oczywiście, jeśli osoba chce pracować, bo przecież my też… wśród osób bez orzeczonej niepełnosprawności, którzy nie potrzebują wsparcia trenera pracy, też mamy takich pracowników, którzy w jednym miejscu pracują, w jednym zakładzie pracy, 20-30 lat i więcej. A chcieliśmy w zatrudnieniu wspomaganym, aby pracownik, który jeszcze niedawno myślał, że w ogóle nie ma szans, żeby mógł pracować, żeby myślał o tym, że ja pracuję, ale ja mam szansę na rozwój kariery. To znaczy, że zatrudnienie wspomagane i ten piąty etap kładzie duży nacisk i taką dużą wrażliwość nie tylko na znalezienie pracy, ale przede wszystkim na wsparcie w utrzymaniu zatrudnienia, ale też w rozwoju i w zmianie kariery. Mówiąc o zmianie kariery, możemy myśleć o zmianie zakresu czynności w zakładzie pracy, możemy mówić o awansie, ale możemy też mówić o zmianie konkretnego przedsiębiorstwa, o zmianie jednego przedsiębiorstwa na inne.
Tomasz: Czyli to nie jest tak, że znajduje się człowiekowi tym długim procesem to miejsce pracy, w którym właśnie ma spędzić kolejne 20 lat?
Monika: Jeśli tego sobie życzy, to bardzo proszę. Natomiast doświadczenie pokazuje, że w miarę możliwości apetyt rośnie. Absolutnie, zmienia się jakość życia. Zmieniają się potrzeby, bo jakie mogłam mieć wcześniej… Wiele osób ma potrzeby nieuświadomione, bo jeśli nie doświadczyłam, nigdy nie pracowałam przez 20, 25, 30 lat słyszałam, że ja po szkole to tylko ewentualnie mogę pójść do terapii, do placówki, do placówki dziennego pobytu. Może na chronionym rynku pracy mogę pracować, ale otwarty rynek pracy dla mnie… to w ogóle nie ma takiej możliwości, nie ma takiej przestrzeni. A tutaj nagle mam taką możliwość, dostaję pracę, więc moje potrzeby naprawdę się zmieniają i w miarę jedzenia apetyt absolutnie rośnie. I to jest też zadanie nasze, jako środowiska, nie tylko trenerów pracy, ale też najbliższej rodziny, czasami osób z najbliższego otoczenia, aby jeśli osoba się rozwija, zmieniają się jej potrzeby, aby w tym zakresie była wspierana. Więc samo zatrudnienie wspomagane wiosny nie czyni. Natomiast jest to na pewno bardzo ważny instrument w systemie wsparcia osób z niepełnosprawnościami, bo bez tego instrumentu, i to mówię z pełną świadomością, wiele osób nie miałoby szans na podjęcie i utrzymanie zatrudnienia na otwartym rynku pracy.
Tomasz: Ale wygląda na to, że jak ktoś już wszedł w ten pierwszy etap, o którym rozmawialiśmy, to zdaje się, że tam albo jakieś naciski zewnętrzne, albo samoświadomość czy refleksja zaszły już. To znaczy, że już ten człowiek myśli o sobie w kategoriach pracy.
Monika: Bardzo często tak jest, ale też osoby wchodzą, bo nie mówimy tylko o osobach z niepełnosprawnością intelektualną. To jest bardzo zróżnicowana grupa osób, która korzysta z usługi zatrudnienia wspomaganego.
Tomasz: No właśnie, kto korzysta?
Monika: W 2022 roku, jako Polska Federacja Zatrudnienia Wspomaganego, chcieliśmy zebrać dane, więc przeprowadziliśmy takie badania pilotażowe, tak mówię, bo wszystko zrobiliśmy własnym sumptem. To było badanie społeczne. Zwróciliśmy się do 40 podmiotów, które w ostatnich 20 latach realizowały usługę zatrudnienia wspomaganego, żeby zebrać informacje, jakie osoby najczęściej, między innymi, było tych informacji więcej, ale jakie osoby najczęściej sięgają po usługę zatrudnienia wspomaganego. W związku z tym, że w Polsce, żeby dostać wsparcie, musisz mieć orzeczenie, no to nie mogliśmy zebrać informacji „po potrzebach”, tylko kryterium dostępu do usługi to było kryterium, które jest powiązane z orzeczeniem. I analizy wykazały, bo na 40 podmiotów zaproszonych do badania, 20 podmiotów realizujących usługę wzięło udział w badaniu, i okazało się, że najczęściej z usługi zatrudnienia wspomaganego, ale to nie była żadna nowość, to raczej potwierdziło obserwacje i nasze doświadczenia, że najczęściej z usługi zatrudnienia wspomaganego w Polsce na ten moment korzystają osoby z niepełnosprawnością intelektualną, w kryzysie zdrowia psychicznego – to są dwie dominujące grupy. Coraz chętniej po usługę sięgają osoby w spektrum i osoby ze sprzężoną niepełnosprawnością. To były cztery dominujące grupy, które z usługi zatrudnienia wspomaganego na dzień badania, czyli to był 2022 rok, w Polsce korzystają. Myślę, że mamy 2025 i niewiele w tym zakresie się zmieniło, ale być może się zmieni. Bo jeśli mówimy o usłudze, która zapewnia wsparcie do momentu podpisania umowy, ale też po zatrudnieniu, zarówno osobie, jak i pracodawcy, jeśli mówimy o usłudze, która zapewnia wsparcie w takiej perspektywie długoterminowej, to charakterystyka potrzeb osób, które najczęściej korzystają z usługi, właśnie głównie skupia się na tym, że są to osoby, które bez wsparcia tej drugiej osoby, czyli trenera pracy, nie są w stanie samodzielnie znaleźć miejsce zatrudnienia i utrzymać się na stanowisku pracy.
Tomasz: Tak, ale z drugiej strony pewnie dobrze jest też nie budować takiej narracji, że… jakby nie odwracać tego myślenia, to znaczy, że jak ktoś ma niepełnosprawność intelektualną albo jest w kryzysie psychicznym, to już tylko zatrudnienie wspomagane, że w żaden inny sposób nie znajdzie pracy. To też nieprawda.
Monika: Absolutnie. Ja mówię o pewnych tendencjach i o danych, bo to są fakty, to są dane zebrane. To tak jak w przypadku osób z niepełnosprawnością intelektualną, rzeczywiście wydaje mi się, a nawet jestem przekonana, że jednak dla większości osób, u których pojawiają się takie wyzwania poznawcze w rozumieniu, w przetwarzaniu informacji, to ten trener pracy jest instrumentem niezbędnym. W przypadku innych grup osób to zawsze warto iść za potrzebą i wyobrazić sobie, wydaje mi się, że tu nasza wyobraźnia działa, a też odpowiedni przekaz powinien być, wydaje mi się, kluczowy, że wyobraź sobie, że z usługi zatrudnienia wspomaganego powinny korzystać te osoby, które rzeczywiście bez wsparcia tej drugiej osoby nie są w stanie podjąć pracy i jej utrzymać. Być może, też są takie doświadczenia z grupy osób z niepełnosprawnością intelektualną, przecież to jest też bardzo, bardzo zróżnicowana grupa, nie wszystkie osoby będą potrzebowały takiego typu wsparcia, natomiast jeśli spojrzymy, kto najczęściej jest uczestnikiem warsztatów terapii zajęciowej czy pracuje w zakładach aktywności zawodowej, to cały czas mówimy o tych dwóch dominujących grupach, czyli osobach z niepełnosprawnością intelektualną i w kryzysie zdrowia psychicznego, ponieważ jest to grupa osób, która rzeczywiście będzie potrzebowała zróżnicowanego wsparcia, ale w przypadku rynku pracy taki instrument, dostęp do instrumentu, dostęp do instrumentu, jakim jest usługa zatrudnienia wspomaganego, na pewno nie zaszkodzi, a z pewnością pomoże.
Tomasz: Wspomniałaś parę razy o trenerze pracy, chciałbym się przy nim chwilę zatrzymać. Co to znaczy właściwie trener pracy, co to za tajemnicza postać, która gdzieś tam się pojawia?
Monika: To bardzo tajemnicza postać.
Tomasz: W kapeluszu czarnym, tak?
Monika: W kapeluszu czarnym… Nie w kapeluszu i nie tajemnicza, to tak na poważnie. Jeśli mówimy o trenerze pracy, to musimy wiedzieć, że w Polsce nie ma uregulowanego zawodu trener pracy. Nie mamy na ten moment kwalifikacji rynkowej trener pracy. Aktualnie trener pracy, właściwie aktualnie… od ponad 20 lat w Polsce, kiedy pojawiła się na rynku usługa zatrudnienia wspomaganego, głównie realizowana przez organizacje pozarządowe, to pojawił się też trener pracy. Więc na ten moment nie ma jasnych kryteriów regulujących, kto może zostać trenerem pracy.
Tomasz: Czyli jest to trochę tajemnicza postać jednak.
Monika: Trochę tak, trochę nie. Bo rzeczywiście, formalnych kryteriów regulujących, kto trenerem pracy może zostać, nie ma. Są pewne wytyczne, przygotowane w ramach różnych działań projektowych, między innymi Polskie Forum Osób Niepełnosprawnych wtedy, teraz Polskie Forum Osób z Niepełnosprawnościami, wspólnie z Biurem Pełnomocnika Rządu i Państwowym Funduszem Rehabilitacji, realizowało ponad 10 lat temu innowacyjny projekt „Trener pracy” i w ramach tego projektu został przygotowany profil trenera pracy, sposób szkolenia i zarządzania trenerami pracy.
Tomasz: Zastandaryzowano to troszeczkę, tak?
Monika: Tak. Te wytyczne, które zostały przygotowane, jasno wskazują, jakie wykształcenie jest preferowane, czy w ogóle jest wykształcenie preferowane, jakie kompetencje są wskazane. A dla mnie, rekrutując trenera pracy, to kluczowe kompetencje powinny i muszą być powiązane z zadaniami, które ma do wykonania trener pracy na tych pięciu etapach zatrudnienia. Czyli jeśli obserwujemy, co się dzieje na rynku pracy, jak się pojawiają trenerzy pracy, to nie ma jasnych wytycznych dotyczących profilu trenera pracy. Są pewne zebrane informacje w ramach działań innowacyjnych, między innymi bardzo rekomenduję te, które były już przygotowane, ale też inne podmioty w Polsce również zajmowały się trenerem pracy i też przygotowały swoje profile trenerów pracy. Ale zasada jest taka, że kompetencje trenera pracy zawsze powinny być powiązane z zadaniami, do których trener pracy jest angażowany.
Tomasz: To trochę tajemnicze.
Monika: Nie do końca tajemnicze, bo mamy pięcioetapowy proces zatrudnienia wspomaganego jasno opisany. Więc jest wprost zapisane, jakie zadania na każdym etapie zatrudnienia wspomaganego ma trener pracy. Co za tym idzie, jest też zapisane, jakie kompetencje, jakie umiejętności, jaką wiedzę, czym powinien się charakteryzować kandydat na trenera pracy, żeby mógł taką pracę wykonywać. Mówi się, że trener pracy łączy w sobie kilka funkcji: funkcję nauczyciela, funkcję terapeuty, funkcję mentora. Nie ma wytycznych, które mówią, że trener pracy musi mieć wyższe wykształcenie. Raczej preferowane średnie, może wyższe, ale jest cały zakres umiejętności, którymi powinien się charakteryzować. Bo jeśli spojrzymy, i to jest ważne, i chciałabym o tym powiedzieć, jeśli spojrzymy na wymagania dotyczące tego stanowiska, no to trener pracy powinien potrafić zarządzić własnym czasem, powinien znać rynek pracy, powinien mieć umiejętność pozyskiwania pracodawców, która jest ściśle powiązana z rynkiem pracy. Trener pracy powinien mieć kompetencje pracy z osobami o zróżnicowanych potrzebach. Trener pracy powinien potrafić negocjować, rozwiązywać konflikty, ale też trener pracy powinien wiedzieć i mieć taką umiejętność, w jaki sposób krok po kroku wspierać w planowaniu kariery. Mieć taką empatię, która jest…
Tomasz: No przydałoby się takie chyba trochę czucie drugiej osoby.
Monika: Tak, czucie drugiej osoby. To ważne, co mówisz. Czucie drugiej osoby, ale taką uważność, że moje wcale nie jest ważniejsze i czasami warto poczekać, stworzyć warunki do doświadczenia. Nie odpowiadać za, tylko rzeczywiście dać przestrzeń do rozwoju, dać przestrzeń do podejmowania decyzji, a to wcale nie jest takie proste. My mamy taką tendencję, że chcemy pewne procesy przyspieszyć. Tak, do przodu, do przodu, bo mi się wydaje, że…
Tomasz: Dawaj już tam, ja Ci to załatwię już w ogóle…
Monika: Ja Ci to załatwię, tu jest pracodawca, on też chce. Powoli. Krok po kroku. Bądźmy uważni, przyglądajmy się, twórzmy warunki, dajmy możliwość do nabywania doświadczeń i do podejmowania decyzji, bo tego procesu nie przyspieszymy. Jak przyspieszymy, mamy małą szansę na rzeczywiście końcowy sukces, jakim jest dla mnie w zatrudnieniu wspomaganym długoterminowe zatrudnienie. Nie podpisanie umowy, ale długoterminowe zatrudnienie.
Tomasz: Kluczowe jest chyba, żeby to nie trener pracy był gotowy na to wszystko, tylko ta osoba, żeby była gotowa na to wszystko.
Monika: O tak! Tu mamy wiele takich kluczowych aspektów. Na pewno motywacja samej osoby z niepełnosprawnością, klienta, klientki, która pojawia się w usłudze, przychodzi…
Tomasz: Z różnymi doświadczeniami…
Monika: Przychodzi z różnymi doświadczeniami. Często są to osoby zależne, które przychodzą, czyli przychodzą ze swoim opiekunem, rodzicem.
Tomasz: Prawnym często, tak?
Monika: Często prawnym. Z pewnymi wyobrażeniami, więc naprawdę te procesy i też kompetencje, które leżą po stronie trenera pracy, są… nie chcę powiedzieć wygórowane. Natomiast wydaje mi się, nawet jestem o tym przekonana, że trener pracy, poza takimi kompetencjami typowo zawodowymi, jednak powinien mieć w sobie taką dużą wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka z jednej strony, a z drugiej strony taką pewną zasadniczość w tych działaniach, które wykonuje. Z pewnością nie może wyręczać osoby, bo jeśli zacznie wyręczać i uczyć na stanowisku pracy, poświęcając temu zbyt dużo uważności, jeśli chodzi o sam czas wykonywania zajęć, a mniejszą uważność na to, aby osoba na tym stanowisku rzeczywiście wyuczyła się, to jeśli się w perspektywie wycofa, to znowu istnieje duże zagrożenie, że osoba nie będzie w stanie samodzielnie wykonać zadań. Co ciekawe, nie ma wymogu wykształcenia wyższego dla trenerów pracy.
Tomasz: Czyli to nie musi być, nie wiem, psycholog, terapeuta, ktoś tam?
Monika: Nie. Ale znowu, przeprowadziliśmy, jako Federacja, badania, zebraliśmy dane. W Polsce trenerów pracy na ten moment nie ma zbyt wielu, a przecież duża perspektywa przed nami, i na 200 przebadanych trenerów i trenerek pracy ponad 95 proc. z nich jakie ma wykształcenie? Legitymuje się wykształceniem wyższym.
Tomasz: Jednak.
Monika: Legitymuje się wykształceniem wyższym, ponieważ to wynika z naszego systemu kształcenia. Jednak w Polsce większość osób po szkole średniej idzie na studia, kończy też studia i następnie poszukuje pracy. Więc nie ma wymogu, natomiast rzeczywiście aktualnie aktywni zawodowo trenerzy pracy to są trenerzy, którzy mają wykształcenie wyższe. Ale to nie wykształcenie jest kluczem do powodzenia i sukcesu na tym stanowisku.
Tomasz: Czyli trener pracy stał się trochę mniej tajemniczy.
Monika: No mam nadzieję.
Tomasz: No ja też mam nadzieję. Tym bardziej stał się mniej tajemniczy, że w 2025 roku sprawy mocno przyspieszyły, bo ruszył duży projekt współfinansowany z Funduszy Europejskich o nazwie „Standaryzacja Modelu Zatrudnienia Wspomaganego w Polsce”. No i realizuje go m.in. Polska Federacja Zatrudnienia Wspomaganego. Pierwszym zadaniem jest opracowanie modelu i konsultacja tego modelu w środowisku. Jakie dominują opinie na temat tego rozwiązania?
Monika: To bardzo ważne pytanie, które padło, a dla mnie taki moment w mojej pracy zawodowej dużej gotowości do działania, dużej potrzeby, aby to, co jako głównie organizacje z trzeciego sektora realizowaliśmy do tej pory projektowo, usługa jest usługą nadal niszową. Ten projekt, o którym mówisz, plus jeszcze jeden testujący, bo są dwa projekty, mam nadzieję, że pozwolą na wdrożenie i upowszechnienie usługi zatrudnienia wspomaganego w całej Polsce. Ale odpowiadając na pytanie, standaryzacja modelu zatrudnienia wspomaganego, można powiedzieć tak: ojejku, to już tyle różnych projektów w tym zakresie w Polsce było. No nawet ja wspomniałam przecież…
Tomasz: No właśnie, 10 lat temu…
Monika: 10 lat temu był przygotowany profil trenera pracy, program szkoleniowy, ale to było działanie cały czas w mikroskali, które skupiało się tylko na trenerze pracy. Działanie bardzo ważne, ale nie zakończyło się wdrożeniem usługi zatrudnienia wspomaganego do systemu, a to jest kluczem. Więc wydaje mi się, że przed Polską to jest jedyna, moim zdaniem ostatnia szansa na taką skalę, żeby usługa zatrudnienia wspomaganego w systemie zagościła na stałe jako instrument rynku pracy. Więc w ramach modelu, który jest konsultowany, właściwie były konsultowane trzy takie elementy, które składają się na cały model zatrudnienia wspomaganego: w jaki sposób ma być kontraktowana i finansowana usługa? W jaki sposób osoba z niepełnosprawnością i też pracodawca w tej usłudze ma być wspierany? I tutaj powstała procedura kwalifikacji do usługi. Procedura kwalifikacji, która nie jest powiązana tylko z orzeczeniem o niepełnosprawności, tylko rzeczywiście z potrzebami. I to jest bardzo duże wyzwanie dla systemu. I trzecia część modelu, którą konsultowaliśmy, to struktura Agencji Zatrudnienia Wspomaganego, czyli kto może taką Agencję Zatrudnienia Wspomaganego założyć? Co to jest ta Agencja?
Tomasz: A co to jest ta Agencja?
Monika: Agencja Zatrudnienia Wspomaganego to jest… Kto może, tak? Kto może zakontraktować taką usługę? Bo aktualnie taką Agencją Zatrudnienia Wspomaganego… nie ma formalnie umocowanego podmiotu, który może określać się prawnie i organizacyjnie, że jest Agencją Zatrudnienia Wspomaganego. Są organizacje pozarządowe, które prowadzą programy, projekty, w ramach których mają takie Agencje Zatrudnienia Wspomaganego. Na przykład my, w Polskim Stowarzyszeniu na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną od 19 lat prowadzimy Centra Doradztwa Zawodowego i Wspierania Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. I mówimy, że to jest…
Tomasz: Tak zwane DZWONI.
Monika: Tak zwany Centra DZWONI. I mówimy, że to są Agencje Zatrudnienia Wspomaganego. Natomiast to jest aktualnie potoczna nazwa usługi, realizowana w ramach projektów finansowanych na przykład z Państwowego Funduszu Rehabilitacji. Czyli potoczna nazwa projektu, tego typu usługi, tego typu działań.
Tomasz: Ale taka sieć ma powstać w całej Polsce, z tego, co rozumiem?
Monika: Taka sieć ma powstać w całej Polsce, bo mamy dwa działania. Są dwa działania. Pierwszy projekt na standaryzację, czyli trzeba zebrać te wszystkie doświadczenia. I zostały zebrane, zostały zebrane wszystkie doświadczenia wszystkich podmiotów w Polsce i za granicą, które realizują usługę zatrudnienia wspomaganego.
Tomasz: Czyli baza wiedzy jest?
Monika: Baza wiedzy jest. Został opracowany właśnie model kontraktowania, finansowania, model merytoryczny wsparcia i model organizacyjny, czyli w jaki sposób tworzyć takie agencje i jak agencje powinny się scertyfikować. Powstał profil trenera pracy i system szkoleń trenerów pracy. Po co to wszystko powstało i w jakim celu my konsultujemy? Po to, aby w przyszłym roku, i to jest jakby kluczowe zadanie, w drugim projekcie zostało utworzonych ponad 70 Agencji Zatrudnienia Wspomaganego, które według tego standardu, który jest aktualnie konsultowany, będą udzielały wsparcia 12 tysiącom osób z niepełnosprawnościami w całej Polsce. Czyli spójrz, jakie to jest wyzwanie. Z jednej strony tworzysz standard, on ma pewne ramy. Te ramy musisz nałożyć też na wytyczne unijne, ponieważ środki przeznaczone na rozwój usługi, na standaryzację i rozwój usługi zatrudnienia wspomaganego w Polsce, są finansowane ze środków unijnych.
Tomasz: Mają swoje prawa też.
Monika: Tak, i mają swoje prawa. Co podczas konsultacji?
Tomasz No właśnie, co ludzie mówią?
Monika: Ludzie mówią tak: 2400 osób, ponad 2400 osób wzięło udział w tych konsultacjach. Trzy modele, trzy grupy odbiorców konsultacji. Model był konsultowany, cały model zatrudnienia wspomaganego, na który składają się te części, o których mówiłam, czyli finansowanie, wsparcie osoby i certyfikacje Agencji. Jedną z grup odbiorców takich konsultacji są potencjalne podmioty, które takie agencje będą chciały zakontraktować. Drugą grupą to są pracodawcy, dla których, moim zdaniem, otworzą się bardzo duże możliwości, jeśli chodzi o dotarcie do pracowników o określonych kompetencjach, do których do tej pory nie mieli szansy, żeby w ogóle dotrzeć. A trzecią grupą, która brała udział w konsultacjach, to są same osoby z niepełnosprawnościami, bo to przecież dla nich jest ta usługa. Czyli 48 spotkań. My jesteśmy po 46. 46 spotkań było przeprowadzonych w formie online i było to spore wyzwanie jednak, bo forma online a forma face to face to jest pewna różnica w odbiorze, ale też w bezpośrednim dostępie do człowieka. Ale aktualnie, i nawet dzisiaj, rozpoczynają się konsultacje stacjonarne, organizowane przez Biuro Pełnomocnika Rządu w Poznaniu. W połowie grudnia będą drugie konsultacje stacjonarne, organizowane przez Biuro Pełnomocnika w Warszawie. Po tych 46 spotkaniach online mogę powiedzieć, że jest ogólne duże zadowolenie, że będzie wreszcie standard usługi. To znaczy, czy będę realizowała w Zamościu, w Gdańsku czy w Lublinie albo w innym mieście, mówiąc o usłudze zatrudnienia wspomaganego, ja będę rozumiała ją tak samo i według tego samego standardu będę mogła wspierać osobę i pracodawcę. Czyli bardzo taki pozytywny odbiór, że będzie standard usługi i że usługa będzie dostępna w Polsce.
Tomasz: Czyli to ma właściwie zostać, można powiedzieć, przetestowane na dosyć dużej grupie, ale też wejść do systemu? No bo to jest chyba kluczowe, że tutaj mają postać przepisy, które nareszcie mają wejść do polskiego systemu i po tym projekcie czy po projektach zostać już z nami na stałe.
Monika: Bez tego uważam, że nie ma szans na utworzenie sieci Agencji bez zapewnienia trwałego finansowania tej usługi. Chciałabym powiedzieć jeszcze chwilę o tych konsultacjach i o tym, co zrobimy, a czym działanie powinno się zakończyć. Podczas konsultacji oczywiście jest bardzo pozytywny odbiór, no bo trudno, żeby usługa, która rzeczywiście jest najskuteczniejsza dla pewnego typu potrzeb i ludzi z tymi potrzebami, żeby ludzie się nie cieszyli, nie mówili: wow, czy rodzice, czy same osoby, czy pracodawcy, czy podmioty mówią: super. Ale. Pojawiają się obawy dotyczące… i taka potrzeba doprecyzowania kwestii dotyczących kontraktowania i finansowania usługi. Aktualnie były konsultowane wymogi dla podmiotów, które mogą założyć taką Agencję, bo zgodnie z wytycznymi aktualnymi, które były konsultowane, to oczywiście może po konsultacjach jeszcze ulec zmianie. Taką Agencję może założyć jednostka samorządu terytorialnego, organizacja pozarządowa albo podmiot, który jest zarejestrowany jako Agencja Zatrudnienia. Nie Agencja Zatrudnienia Wspomaganego, tylko Agencja Zatrudnienia lub może być taka usługa zakontraktowana w partnerstwie. Na przykład trzy podmioty mogą zakontraktować taką usługę, aby zostały spełnione określone wymogi. Powrócę do tych wymogów. Podczas konsultacji, w konsultacjach brały udział osoby, które na co dzień funkcjonują na terenie całego kraju. Zwracano uwagę, żeby absolutnie przy kontraktowaniu usług brać pod uwagę to zróżnicowanie terytorialne. Wskaźnik zatrudnienia, określony w działaniu, jest na poziomie 30 proc. Dla Agencji, które aktualnie… tak jak dla nas, dla PSONI czy dla innych członków Federacji, 30-procentowy wskaźnik zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami to nie jest specjalnie wysoki wskaźnik.
Tomasz: Ale nie wszędzie tak musi być.
Monika: Ale nie wszędzie tak musi być, więc podczas konsultacji uczestnicy mówią: weźcie pod uwagę zróżnicowanie terytorialne, przyjrzyjcie się wymogom. Aktualnie takim kryterium dla podmiotu, który chciałby Agencję utworzyć, jest doświadczenie, minimum 3-letnie doświadczenie w obszarze rehabilitacji zawodowej, w tym okresie zatrudnienie 50 osób, a sam kontrakt powinien obejmować wsparcie, czyli podpisanie kontraktu w ramach projektu wdrożeniowego. Jeśli ja podpisuję, to deklaruję, że wsparciem obejmę 100-150 osób. I też się pojawiają głosy, że to być może w niektórych regionach Polski będzie trudne. Podczas konsultacji pojawiły się też głosy dotyczące uwzględnienia w usłudze pracowników zatrudnionych na chronionym rynku pracy, na przykład w zakładach aktywności zawodowej, żeby ci pracownicy, którzy są w zakładach aktywności zawodowej, mogli skorzystać z usługi trenera pracy, ale właśnie w procesie przejścia z chronionego do otwartego rynku pracy. Pojawiła się potrzeba uregulowania uczestników warsztatów terapii zajęciowej, aby uczestnicy warsztatów mogli korzystać z takiej usługi. Pojawił się taki dość mocny głos ze strony pracodawców o uregulowanie roli trenera pracy w przedsiębiorstwie, o tym, aby wszystkie te kwestie formalnoprawne były jasno określone, aby były wskazane dokumenty, na przykład umowy, które Agencja będzie podpisywała z pracodawcą na udzielenie… na zapewnienie odpowiedniego wsparcia. Bardzo taki mocny akcent jest kładziony na współpracę międzysektorową, międzyinstytucjonalną. I wiele innych kwestii istotnych podczas konsultacji pojawiło się, natomiast pamiętajmy, to były pierwsze konsultacje modelu 1.0. To znaczy, że została opracowana pewna koncepcja, która miała pokazać, jak myślimy o kontraktowaniu, finansowaniu, jak myślimy o wsparciu i jak będziemy tworzyć te Agencje, jak będziemy szkolić trenerów pracy, po to, żeby wstępnie zebrać informacje i przygotować się do bardzo dużego działania, bo Państwowy Fundusz Rehabilitacji, wspólnie z Biurem Pełnomocnika Rządu, w pierwszym kwartale, wstępnie, w pierwszym kwartale 2026 roku ma ogłosić konkurs na pierwsze kontrakty. Jak wspomniałam, ma zostać utworzonych minimum 70 Agencji Zatrudnienia Wspomaganego…
Tomasz: Dużo.
Monika: Dużo… które obejmą minimum 12 tysięcy osób z niepełnosprawnościami.
Tomasz: Bardzo dużo!
Monika: A żeby to wsparcie było świadczone, to potrzeba minimum 1200 trenerek i trenerów pracy, bo zakładamy, że standard wsparcia na tych pięciu etapach – maksymalnie jeden trener, 10 osób. Wiadomo, że na etapie profilowania to jest od jednego do dwóch klientów, ale później, w perspektywie po zatrudnieniu, to wsparcie jest zmniejszone. Tak że dla systemu to jest ogromne wyzwanie. Uważam, że dla podmiotów, które zakontraktują usługę, to też jest ogromna odpowiedzialność, bo nie chciałabym i uważam, że będzie dużą porażką, jeśli ministerstwo i też podmioty, które będą sięgały po usługę, nie będą miały z tyłu głowy, że OK, ja teraz na przykład dostaję kontrakt na 24 miesiące, ale muszę się zastanowić, w jaki sposób utrzymać tę Agencję po tym, jak mój kontrakt się skończy, co za tym idzie, w jaki sposób powinny być, i tu ukłon do ministerstwa, jak w międzyczasie powinny być procedowane wszystkie kwestie prawne, które pozwolą na przygotowanie regulacji, która zapewni stałe finansowanie na realizację takiej usługi. Ja już nie myślę, że z tych 70 Agencji wszystkie zostaną na trwałe, zagoszczą na naszej mapie, ale niech 70 proc. zostanie i będzie funkcjonowała po projekcie, to uważam, że to jest bardzo duży sukces, a przede wszystkim duże możliwości dla osób z niepełnosprawnościami i pracodawców.
Tomasz: Czyli te projekty, finansowane z Funduszy Europejskich, właściwie dają nam możliwość postawienia tego systemu, a co my z tym dalej zrobimy, no to już jest nasza polska, wewnętrzna sprawa. Oby było tak, że wykorzystamy te środki, po prostu dając jakiś tam finansowy, prawny ciąg dalszy.
Monika: Znaczy my jesteśmy zobligowani. My jesteśmy zobligowani do tego, aby projekt na standaryzację usługi zakończył się wprowadzeniem usługi zatrudnienia wspomaganego do systemu i przygotowaniem regulacji prawnych i przeprocedowaniem… która to umożliwi. Ja naprawdę mam takie poczucie i głęboką wiarę w taką naszą odpowiedzialność społeczną i w to, że razem możemy wszystko, ale to wymaga naprawdę dużego zaangażowania i dużej odpowiedzialności i pracy ponad podziałami politycznymi, bo usługa zatrudnienia wspomaganego nie jest usługą powiązaną absolutnie z żadną opcją polityczną. Usługa zatrudnienia wspomaganego jest powiązana z człowiekiem i potrzebami człowieka, ale też z potrzebami rynku pracy i bardzo liczę, być może będziemy mieli okazję się jeszcze spotkać i porozmawiać w 2029 roku i powiedzieć sobie: mamy to. Zmieniliśmy rynek pracy dla osób z niepełnosprawnościami i idziemy do przodu.
Tomasz: Oby tak było. Zapraszam już dziś na spotkanie za 4 lata.
Monika: Może w międzyczasie będziemy też rozmawiać?
Tomasz: Bardzo chętnie. A dzisiaj gościnią moją i Państwa była dr Monika Zakrzewska, prezeska Polskiej Federacji Zatrudnienia Wspomaganego. Bardzo dziękuję za rozmowę.
Monika: Bardzo dziękuję. Zapraszam Państwa do współpracy. Dobrego dnia.
Tomasz: Dziękuję.
*
Outro: Podcast zrealizowany został przez Podlaski Sejmik Osób z Niepełnosprawnościami w ramach partnerskiego projektu „Działania informujące i promujące Fundusze Europejskie wśród organizacji pozarządowych”, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Pomocy Technicznej dla Funduszy Europejskich na lata 2021-2027.

